Wysłany: Sro Lut 24, 2010 2:15 pm Temat postu: Gankutsuou: Hrabia Monte Christo
"To anime jest futurystyczną adaptacją francuskiej powieści Alexandra Dumas, która koncentruje się na losach młodego pokolenia.
Akcja rozgrywa się w dalekiej przyszłości, w roku 5053. Głównym bohaterem jest Albert de Morcerf, syn Mercedes i Fernanda. Jako nastolatek z arystokratycznej rodziny udaje się on na karnawał na Lunie w towarzystwie swojego najlepszego przyjaciela, Franza d'Epinay. Tam poznaje tajemniczego hrabiego Monte Cristo. Gdy spotkanie dobiega ku rozłące, hrabia obiecuje odwiedzić Alberta w Paryżu. Po przybyciu, przedstawia się on najbardziej wpływowym rodzinom we Francji.
Fabuła anime jest zasadniczo oparta na tej z książki, z widocznymi wieloma zmianami. Podczas gdy książka skupiała się głównie na postaci hrabiego, anime przedstawia przygody Alberta, jego przyjaciół i ich wzajemne relacje.
Seria zawiera wiele elementów s.f., ale też zachowuje estetykę Francji z XIX wieku, szczególnie w odniesieniu do klas społecznych. Poza tym każdy z odcinków rozpoczyna się wstępem, wypowiedzianym w języku francuskim.
Seria ta może się pochwalić nietypowym stylem wizualizacji animacji cyfrowej, z tłem często występującym w 3D. Tych i wiele innych ciekawostek, zbliżających do świata z wersji książkowej, może zachęcić miłośnika powieści i nie tylko do zapoznania się w tą nietypową adaptacją."
Ja osobiście bardzo lubię wersję książkową i jej adaptacje filmowe, ale o anime nie słyszałem. Oglądał może ktoś i mógłby podzielić się wrażeniami? _________________ www.kolekcjonerdvd.pl
jeśli dobrze pamiętam leci jeszcze (albo leciało) na AXN
Graficznie kojarzy mi się z pracami robionymi przez Gustava Klimt, co w tym wypadku ładnie komponuje się z całością jaką widzimy na ekranie. Natomiast fabuła rozkręca się i nabiera tempa od 3 odcinka, a potem już uzależnia. Ale lepiej niech wypowiedzą się osoby bezstronne
Swego czasu zaczęłam to oglądać i nawet nieźle się zapowiadało, ale gdzieś przy 4-5 odcinku utknęłam i nie mogłam ruszyć dalej. Będę więc musiała się teraz zmobilizować .
Odnośnie grafiki to mnie akurat na dzień dobry trochę odrzuciła, ale jak się przyzwyczaiłam to nie zwracałam już na to uwagi. A co by nie mówić - jest mocno charakterystyczna i wyróżnia ten tytuł, chociaż może nie każdemu przypadnie do gustu.
PS: przez książkę nie przebrnęłam ze względu na naiwność, ale można by powiedzieć, że dla antyfanów Dumasa anime się nadaje (gorzej, że jak ktoś nastawia się na wierną adaptację "Hrabiego" to sie mocno rozczaruje ). _________________ Nie bądź małym, złośliwym, nieznośnym, zakompleksionym sobowtórem tych, którzy rządzą w Warszawie - J. M. Rokita
Za parę dni zamierzałem zapytać, jakie macie dalsze plany wydawnicze - ale widzę, że zostałem uprzedzony
Po cichu liczyłem, że wyjdzie jeszcze coś od Gonzo (strzelałem w Agito ^^), ale wybór tego tytułu bardzo mnie cieszy.
1.Patrząc na trailery - wygląda co najmniej zachęcająco.
2.Średnia ocen na MAL (8.49) sprawia, że zadaję sobie pytanie "Dlaczego ja jeszcze tego nie widziałem?".
3. Użytkownicy MAL wskazują na pewne podobieństwa do Monstera i Death Note'a - trzeba przyznać, że to mocna rekomendacja.
4. Mimo sporych modyfikacji - to wciąż hrabia Monte Christo - więc będzie stylowo i epicko (a przynajmniej taką mam nadzieję).
No nie wiem .Mnie akurat ten tytuł nie zainteresował.Liczyłem może, że AG wyda drugi sezon anime Shakugan no Shana.No, ale nie wszystkim się wszystko podoba .Prawda Zobaczymy co nowego jeszcze wyda w tym roku AG.Pozdro
Powiem tak, Hrabia należy do jednego z moich ulubionych tytułów ( których i tak nie przeczytałem ale byłem zachwycony ekranizacją ale oglądałem obie wersje i tą czarno białą i kolorową). Jednak mimo ze miałem okazje zapoznać się z anime ( a dokładnie 1 odcinkiem i niestety kreska czy jak kto woli oprawa graficzna mnie zniechęciły ), jednak nie wiedziałem ze ma to coś wspólnego z tą książką ( nie było w tytule) wiec teraz mam nadzieje postaram się przeboleć i oglądnąć Ale i tak czekam na jakieś echi komedie lub jakiegoś gundama albo shane 2 _________________ Gaiking(Head) + Raiking(part 1) + Vulking(part 2) = GAIKING THE GREAT ( With everyone lighting my flame there's no way I can't burn!).
Kiedyś widziałem 1 odcinek ze środka. Warstwa wizualna jest raczej wkurzająca, mimo że miała być nowatorska.
Ale jak się uprzesz i obejrzysz ze dwa odcinki, to przestaje to przeszkadzać i można nawet docenić, że wreszcie patrzy się na coś innego .
Cytat:
Alexandra Dumas lubił pisać skomplikowane opowieści więc porównanie do Death Note i Monstera nie jest bezpodstawne.
Ja mam o nim odmienne zdanie akurat i dlatego nie mogę czytać jego książek, natomiast wydaje mi się, że jak już to anime jest bardziej stylu "Monstera" niż DN. _________________ Nie bądź małym, złośliwym, nieznośnym, zakompleksionym sobowtórem tych, którzy rządzą w Warszawie - J. M. Rokita
Można łatwo wyjaśnić ten rzut A-G na tytuły studia Gonzo, które zdaje się właśnie dogorywa (czy może już zdechło) - pewnie można od niego wydębić nadzwyczaj tanie licencje. Osobiście nie przepadam za ich techniką 3D, ale skoro już muszą być ich tytuły, to... liczę na Yukikaze.
Oba tytuły Last Exile jak i Hrabia Monte Christo zostały zakupione prawie dwa lata temu przez Vision Anime-Gate. Więc niestety kolejna teoria spiskowa legła w gruzach.
kolejne tytuły które pojawią się w naszym planie wydawniczym są bezpośrednio od Showgate, to bynajmniej na razie mogę ujawnić.
I w ramach wyjaśnienia niestety licencje na anime nie tanieją wraz z upływem czasu
I w ramach wyjaśnienia niestety licencje na anime nie tanieją wraz z upływem czasu
Zamias zmniejszyć koszty licencji anime, tak aby rynek w naszej nie bogatej Polsce rozwijał się, to na złość podwyższają cene .Tańsze anime mogłoby zaowocować większym zainteresowaniem anime w Polsce.Ehh... też im się opłaca
Jestem wieeeeelkim fanem (wręcz fanatykiem) powieści, więc jak usłyszałam, ze na jej podstawie powstało anime (a o anime nie miałam ogólnie wtedy zbyt dobrej opinii), to po prostu osunęłam się na ziemię. W końcu jednak postanowiłam obejrzeć. Ogólnie jestem dość tradycyjna, jeśli chodzi o ekranizacje moich ulubionych powieści i lubię wierne adaptacje. ta jednak mnie zachwyciła.
Przepiękna, nietypowa kreska i design, tła 3D, wspaniałe przestawienia postaci, nawet jeśli dość nietypowe (patrz: Hrabia^^), to pierwsze, co zwróciło moją uwagę. Poza tym genialne wręcz połączenie elementów sci-fi (statki kosmiczne itp. z XIX-wiecznymi strojami (albo raczej stylizowanymi na ten okres, co też zresztą świetnie wyszło) i samochodami z lat 20-30 zeszłego wieku. Poza tym widać bardzo dokładne przestawienia konkretnych miejsc (np. opera paryska, która wygląda dokładnie tak jak w dzisiejszych czasach).
Następnie: adaptacja wydarzeń powieści. Wbrew temu, co pisali moi poprzednicy, jest to, według mnie oczywiście, bardzo wierna ekranizacja, tylko że na swój sposób. Podczas gdy inne ekranizacje zmieniają szczegóły, aby osiągnąć to, co jest w powieści, w Gankutsuou jest dokładnie na odwrót. pozostawione są szczegóły, ale prowadzą one do innych wydarzeń niż w książce, co osoba znająca wręcz cytaty z powieści dość szybko dostrzeże. Bardzo ciekawy jest też zabieg opowiedzenia całej historii z punktu widzenia Alberta. Za jego pomocą twórcy zmienili dramat, jakim jest powieść w swego rodzaju thriller, ponieważ widz nie wie kim jest Hrabia, ani co zamierza, widzi tylko jego tajemnicze poczynania. Zresztą sama kreacja Hrabiego jest ciekawa. w powieści łączy on w sobie elementy melancholijnego marzyciela (to chyba będzie właściwe słowo) z zimnym okrutnikiem, nieznającym litości. Większość ekranizacji przedstawia raczej pierwsze jego wcielenie, natomiast Gankutsuou skłania się ku przestawieniu tego drugiego, a wszystko to skropione elementami sci-fi oraz tymi charakterystycznymi dla anime, jak siły nadprzyrodzone.
Warto wspomnieć także o rewelacyjnej muzyce, łączącej w sobie miejscami elementy techno, metalu, ale też melancholijnej symfonii (jako jeden z motywów wykorzystana została symfonia "Manfred" Czajkowskiego).
No i ostatni element, mianowicie japoński dubbing (polecam tę wersję).
Seiyu zostali dobrani po prostu genialnie, zwłaszcza Jouji Nakata (Alucard z "Hellsinga") podkładający głos Hrabiego, czy Jun Fukuyama w roli Alberta. Cudownie brzmi też głos mało znanego Yoshinariego Torii, podkładającego głos Gankutsuou, który mówi ze świetnym (jak na Japończyka oczywiście^^) francuskim akcentem zarówno prolog do każdego odcinka jak i kwestie Gankutsuou.
Trochę się rozpisałam, ale jestem wielkim fanem tego anime, które spowodowało, że zmieniałam zdanie o tym gatunku^^ Myślę, że fani tej powieści Dumasa zawiedzeni nie będą. Ech, myślałam, że nie dożyję tego dnia, w którym pojawi się wiadomość o wydaniu Gankutsuou w Polsce. Może niepotrzebnie kupowałam amerykańskie wydanie na DVD? W każdym razie: idę na nowo oglądać Gankutsuou^
W ramach małego uzupełnienia - zabrałam się raz jeszcze do oglądania "Hrabiego", żeby zweryfikować swoje poprzednie wrażenia i powiem tak: trzy pierwsze odcinki mnie osobiście wymęczyły. Niby cały czas coś się dzieje, akcja nawet jest, ale miałam wrażenie, że oglądam to kilka godzin i oglądam i oglądam....i oglądam .
Pod koniec trzeciego odcinka akcja faktycznie nieco się rozkręca, zaczyna robić się interesująca i przy odrobinie dobrej woli można dać się wciągnąć. Dla osób znających oryginał poszczególne postacie zaczynają kojarzyć się z konkretnymi wydarzeniami i zaczyna się wreszcie dostrzegać związki z książką (bo początek i motywy futurystyczne - Luna, podróże międzyplanetarne, automobile etc. - mało mają wspólnego z powieścią).
Z drugiej jednak strony po obejrzeniu dwóch odcinków pod rząd poczułam się przytłoczona grafiką i z ulgą witałam krótkie sceny z normalną kreską. Być może to tylko moje wrażenie, ale czasami miałam wrażenie, że ten chaos graficzny, przy którym można dostać oczopląsu, jest zrobiony po to, żeby ukryć niedociągnięcia w rysunku - widz oślepiony nabzdyczonymi wszędzie szlaczkami, nie zauważy .
Poza tym mam jakieś osobiste uprzedzenia do Japończyków, próbujących wyrażać się w innych językach niż ich własny. Wiem, że akurat w przypadku tego tytułu imiona musiały być francuskie, ale mogły być chociaż rzadziej wymawiane . _________________ Nie bądź małym, złośliwym, nieznośnym, zakompleksionym sobowtórem tych, którzy rządzą w Warszawie - J. M. Rokita
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2, 3, 4Następna
Strona 1 z 4
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach