Artykuł sponsorowany
Uw, pakiet szyb i profil okna — jak wpływają na komfort zimą w domu na Podkarpaciu

Wymiana stolarki na nową teoretycznie powinna rozwiązać problem uciekającego ciepła. Właściciele domów często jednak ze zdziwieniem zauważają, że przy szybach wciąż odczuwalny jest chłód, a w narożnikach pomieszczeń pojawia się wilgoć. Taka sytuacja niekoniecznie oznacza wadę fabryczną produktu. Zjawisko to wynika z faktu, że parametry techniczne z katalogu nie zawsze wprost przekładają się na odczuwalny komfort termiczny. Zimą, gdy temperatury spadają znacznie poniżej zera, na ocenę izolacji wpływa cały układ powiązanych ze sobą elementów. Aby inwestycja w dom przyniosła zamierzony efekt, inwestorzy muszą zrozumieć, jak współpracują ze sobą szyba, rama oraz sposób osadzenia konstrukcji w murze.
Co oznacza współczynnik Uw i dlaczego analizujemy całe okno?
Wybierając nowoczesne rozwiązania do budynku, inwestorzy najczęściej skupiają się na jednym parametrze. Współczynnik Uw określa ilość ciepła przenikającego przez metr kwadratowy okna przy różnicy temperatur wynoszącej jeden kelwin. Jego wartość wyraża się w watach na metr kwadratowy na kelwin. W ujęciu praktycznym pokazuje to, jak dużo energii grzewczej ucieka na zewnątrz w chłodne wieczory. Im niższy jest ten wynik, tym mniejsze straty energii generuje dana konstrukcja, co z kolei ułatwia utrzymanie stabilnej temperatury we wnętrzu.
Błędem jest jednak utożsamianie tej liczby wyłącznie z jakością samego szkła. Na ostateczny wynik izolacyjności składa się kilka kluczowych elementów konstrukcyjnych. Obejmuje on współczynnik przenikania ciepła dla szyby, parametr samej ramy oraz zastosowane ramki dystansowe i system uszczelek. Pojedyncza, wyśrubowana wartość przeszklenia nie uratuje sytuacji, jeśli producent zastosuje słaby profil.
Znaczącą różnicę w komforcie cieplnym wprowadza liczba zastosowanych tafli szkła. Pakiet dwu- lub trzyszybowy bezpośrednio warunkuje temperaturę wewnętrznej powierzchni w mroźne dni. W konstrukcjach trzyszybowych, gdzie przestrzenie między taflami wypełnia szlachetny gaz, materiał od strony pokoju pozostaje zdecydowanie cieplejszy. Taki układ drastycznie zmniejsza ryzyko skraplania się pary wodnej i powstawania ciemnych wykwitów w chłodnych rogach pomieszczeń. Pakiety dwuszybowe, ze względu na szybsze wychładzanie się warstwy wewnętrznej, znacznie częściej doprowadzają do kondensacji wilgoci z powietrza.
Ogromne znaczenie ma również rama z polichlorku winylu. Konstrukcja profilu z odpowiednio zaprojektowanym układem przegród skutecznie podnosi opór cieplny krawędzi. Obecnie stosowane modele pięcio- lub sześciokomorowe o głębokości montażowej na poziomie osiemdziesięciu milimetrów osiągają zdecydowanie lepsze wyniki niż węższe warianty. Szeroka rama z wieloma komorami lepiej izoluje strefę brzegową, co nabiera szczególnego znaczenia w budynkach poddawanych termomodernizacji. Przykładem inwestycji uwzględniających specyficzny, wietrzny mikroklimat Podkarpacia są okna w Łańcucie, gdzie z uwagi na warunki atmosferyczne rzeszowska spółka iNTERM stosuje poszerzone profile.
Co psuje izolacyjność nawet najlepszej stolarki?
Najlepsze parametry techniczne w katalogu nie zagwarantują odczuwalnej poprawy, jeśli zawiedzie połączenie konstrukcji z budynkiem. Nawet innowacyjne skrzydło o najniższym współczynniku Uw będzie generować ogromne straty energii przy niewłaściwym osadzeniu. Nieszczelny styk ramy z murem to najczęstsza przyczyna powstawania uciążliwych mostków termicznych.
W starszych domach niedokładne wypełnienie szczelin pianką poliuretanową prowadzi do szybkiej degradacji izolacji. Zimą takie miejsca odpowiadają za lokalne wychłodzenie powietrza bezpośrednio przy parapecie i framudze. Użytkownicy odbierają to jako nieprzyjemny ciąg zimna, niesłusznie obwiniając samo skrzydło. Skutecznym rozwiązaniem tego problemu jest tak zwany ciepły montaż. Wykorzystuje on specjalne taśmy paroszczelne i paroprzepuszczalne, które chronią warstwę izolacyjną przed zawilgoceniem z wnętrza i od zewnątrz. System ten opiera się na trzech warstwach, gdzie środkowa pianka zapewnia izolację, a folie zewnętrzne zapobiegają wnikaniu w nią wody.
Mechanizmem rujnującym mikroklimat we wnętrzu jest całkowite odcięcie cyrkulacji powietrza. Nowoczesna stolarka cechuje się bardzo dużą szczelnością. Brak odpowiedniej wentylacji, na przykład poprzez rezygnację z nawiewników, prowadzi do błyskawicznego wzrostu wilgotności. W połączeniu z wychłodzonymi strefami wokół nadproży tworzy to idealne warunki do rozwoju grzybów ściennych. Analizując regionalne zapotrzebowanie na szczelne okna, Łańcut stanowi przykład rynku, na którym prawidłowo zaplanowany system odprowadzania zużytego powietrza jest nierozerwalnie związany z zachowaniem właściwej temperatury w salonie.
Ocena efektywności stolarki budowlanej wymaga spojrzenia wykraczającego poza pojedynczą liczbę na etykiecie energetycznej. Świadomy wybór polega na analizie parametrów całej konstrukcji w zestawieniu z odpowiednim pakietem tafli, grubością profilu oraz precyzyjnie zaplanowanym procesem osadzania w murze.
Samo wstawienie grubego szkła do starego budynku nie wystarczy, aby wyeliminować uciążliwy chłód. Rzeczywisty komfort termiczny podczas mroźnych miesięcy to zawsze wynik ścisłej współpracy solidnych materiałów uszczelniających, ramy o dużej liczbie przegród oraz drożnego systemu wymiany powietrza. Tylko takie kompleksowe podejście gwarantuje, że przy ujemnych temperaturach strefa tuż przy szybie pozostanie przyjemnie ciepła i sucha.



